środa, 27 marca 2013

Stosik, czyli moje planowanie...

Hej! ;)
Dzisiaj nadszedł czas zaprezentowania stosiku, który zdążył mi się uzbierać. Poprzedni, hm... No cóż, większść nieprzeczytanych wróciło do biblioteki. Chyba tylko dwie przeczytane. Ale nie zmuszałam się i czytam inną porcję lektur :D


Od dołu:
1. "Alibi na szczęście" - Anna Ficner-Ogonowska - Można powiedzieć, że jestem w trakcie i nawet gdzieś tam widać wystającą zakładkę. Przerwałam sobie jej czytanie nie dlatego, że mi się nie podoba (mnie ona urzeka!), ale stwierdziłam, że przy ograniczonym wolnym czasie tę cegiełkę czytałabym zbyt długo (zakup własny, jeszcze z lutego (?)).
2. "Wybrani" - C.J.Daugherty - Jeszcze nie zaczęłam, ale mam nadzieję, że wciągnie mnie w wir wydarzeń i będzie to świetna powieść, tak, jak mówią recenzje (zakup własny).
3. "Pandemonium" - Lauren Oliver - Po niezwykłej pierwszej części mam ogromną ochotę na dalszy ciąg przygód Leny (z biblioteki).
4. "Perswazje" - Jane Austen - Jak to się stało, że będzie to moje pierwsze spotkanie z tą Autorką?! (z biblioteki)
5. "Poniedziałkowe dzieci" - Patti Smith - Co tu dodać? Może to, że jestem jej niesamowicie ciekawa i mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie (z biblioteki).
6. "Prowincja pełna smaków" - Katarzyna Enerlich - Przeczytana, zrecenzowana, trochę się zawiodłam... (zakup własny)
7. "Emil ze Smalandii" i "Lotta z ulicy Awanturników" - Astrid Lindgren - Znalazłam przypadkowo w domu, kiedy wcześniej jej szukałam to oczywiście znaleźć nie mogłam! :D
8. "Spacerem po Nowym Jorku" - Katherine Cancila - Przeczytana, zrecenzowana, świetny przewodnik! (od G+J)
9. "W dżungli podświadomości" - Beata Pawlikowska - Czytam, niedługo recenzja (od G+J).

Jutro być może pojawi się recenzja "W dżungli podświadomości". Wydaje mi się, że ostatnio pojawia się za mało recenzji na moim blogu i nie jestem z tego zadowolona. Jednak "coś tam" czytam, "coś tam" piszę, więc tragedii nie ma ;) A teraz trochę wolnego i mam nadzieję, że uda mi się "trochę" poczytać.
Owocowa

28 komentarzy:

  1. O, tak, "Wybrani" to świetna książka, polecam! ;) Chętnie zapoznałabym się z publikacją Beaty Pawlikowskiej, podobnie też jak z "Perswazjami" Jane Austen. A książki Astrid Lindgren wprost uwielbiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Jane Austen, jestem ciekawa czy i tobie powieści tej autorki przypadną do gustu. Poza tym cały czas mam w planach serię Delirium, ale raczej w dalszych niż bliższych.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pandemonium chętnie bym podebrała ;) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, bardzo mi się podoba Twój stosik! <3
    Z wielką chęcią przeczytałabym "Wybranych"! Mam też chrapkę na "W dżungli podświadomości" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jaki ładny stos!
    Bardzo, bardzo zazdroszczę "Poniedziałkowych dzieci". U mnie w bibliotece ich nie ma, mój portfel przeżywa kryzys (czyli norma), a ja tak bardzo chciałabym je przeczytać... Tym bardziej, że Mery zachwalała, a Magda (z Mowy Liter) napisała przepiękną, pełną zachwytów recenzję.
    "Alibi na szczęście" mam i czytałam. Tę książkę się pochłania w tempie ekspresowym :) Bardzo przyjemna lektura, lubię ją.
    "Perswazji" jeszcze nie czytałam, za to "Dumę i uprzedzenie" oraz "Rozważną i romantyczną" owszem. Lubię taką literaturę, Austen mieszała romans z powieścią obyczajową i psychologiczną, z czego wynikają dobre i nieźle czytające się książki. Ale i tak wolę siostry Bronte (choć to troszkę późniejsze czasy, Austen jeszcze nie jest wiktoriańska :)).
    Do Kasi Enerlich się lekko zraziłam, więc nie dziwię się, że się zawiodłaś. Choć ja czytałam pierwszą część z tej serii - "Prowincję pełną marzeń".
    A Astrid Lindgren właśnie przytachałam do domu :D Te książki, które Ty masz, są chyba dla trochę młodszych dzieci, ale reszta to miodzio :D Choć ja mam trochę zaległości w tej kwestii. Czytałam jedynie Ronję, Pippi i powszechnie znane Dzieci z Bullerbyn, a teraz zachwycam się "Braćmi Lwie Serce" :)

    Małymi zastojami się nie martw, ja też piszę coraz rzadziej i dopiero przez trzy dni tego tygodnia trochę "nadrobiłam czytelnictwo" (jak to mówi mój brat) :) Szkoła jednak daje się we znaki. Życzę Ci więc jak najlepszego wykorzystania tego wolnego czasu i samych literackich zachwytów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, jak ja lubię takie długie komentarze! ;)
      Moje zainteresowanie "Poniedziałkowymi dziećmi" właśnie dzięki Mery się pojawiło.
      "Alibi na szczęście" według mnie wpływa kojąco, a dodatekowo Autorka posługuje się naprawdę pięknym językiem.
      A wiesz, że ja jeszcze nic z sióstr Bronte nie czytałam?! Skandal normalnie i kiedyś będę musiała nadrobić zaległości...
      A odnośnie Astrid Lindgren, to wiem, że dla nieco młodszych, ale podejrzewam, że będę się świetnie bawiła czytając o tych psotach dzieciaków :)
      I dziękuję. Szkoła faktycznie daje się we znaki i przez to czasu na czytanie mało.

      Usuń
    2. Ja też lubię. I czytać, i pisać. :)
      Kochana, to Ty się za Bronte bierz! Tego, że Ci się spodobają utalentowane siostrzyczki, jestem prawie pewna. Na początek chyba najlepsza będzie "Jane Eyre" Charlotte, a później sama zobaczysz :) Ja chyba najbardziej lubię "Lokatorkę Wildfell Hall" Anne. Opasłe tomisko, ale czyta się wspaniale, perełka, nie książka.
      O tak, właśnie! "Alibi..." wpływa kojąco. Niestety do dziś nie zdobyłam drugiej części tej historii. Miałam kupić, kupiłam coś innego, miałam wypożyczyć, to mi sprzed nosa sprzątnęli... Ale na wakacjach przeczytam na pewno, jak będzie dużo czasu, luz, szum morza...

      Ekhm, no tak, przy literaturze dziecięcej człowiek bawi się najlepiej. :D Szczególnie w wieku szkolnym, chociaż... Nie, niezależnie od wieku.

      :)

      Usuń
    3. "Jane Eyre" oglądałam i szczczerze mówiąc nie byłam zachwycona. Może dlatego, że za wysoko postawiłam poprzeczkę, nie wiem. W tym wypadku pewnie zacznę do czegoś innego. Muszę pamiętać, żeby zorientować się w bibliotece co tam sióstr Bronte mają :)
      Mi trochę szkoda, że "Alibi..." zaczęłam czytać w roku szkolnym. Nawet miałam plan, żeby zabrać się za tę powieść dopiero w wakacje, ale tak kusiła, że nie mogłam wytrzymać.
      Faktycznie, przy literaturze dziecięcej zabawy jest sporo. Niedawno, bo w ferie, czytałam "Pippi" i to była sama frajda :D

      Usuń
    4. Ja "Jane Eyre" uwielbiam, ale filmu do końca nie obejrzałam. Jakoś tak wyszło dziwnie. Gdy spytasz w bibliotece o siostry Bronte i dostaniesz "Wichrowe Wzgórza", a potem sobie je przeczytasz i dojdziesz do wniosku, że jesteś rozczarowana, to pamiętaj tylko, że sióstr było trzy (znaczy trzy piszące, trzy które doczekały dorosłości) i każda pisała inaczej.;)

      A tak w ogóle, piękny masz ten stos. Aż nabrałam ochoty by się swoim pochwalć, ale dopiero po Świętach.
      Widzę współpraca się rozwija i chociaż przewodnik po NY na razie nie jest w moich planach, to Beata Pawlikowska bardzo być może. Przeglądałam "W dżungli podświadomości" ostatnio w księgarni, jednak jakaś wydała mi się ta książka "odwalona". Uwelbiam "W dżungli życia" czy Kalendarz Dobrych Myśli, jednak ta pozostawiła wrażenie wydumanej, napompowanej i pisanej dla kasy. Dlatego czekam na Twoją recenzję z niecerpliwością. Zobaczymy jak Ty ją odbierzesz.
      Lindgren czytaj, Lindgren jest wspaniała. Uwielbam o niej czytać i czytać jej książki. Pierwowzorem Emila jest ojciec Lindgren - wspaniały człowiek. Jeśli byłabyś potem zainteresowana, odsyłam do "Portretów AL", tam jest choć troszkę przybliżona jego sylwetka.
      Jane Austen niech Ci się podoba na zdrowie - ją też uwielbiam!:D I "Poniedziałkowe dzieci".

      Gorzej z "Wybranymi" i "Pandemonium". Nie ciągnie mnie kompletnie. W ogóle i całkowicie. Ale to moje zboczenie, o wiele bardziej lubie stare książki. (no, poza kryminałami i reportażami. a, i oczywiście niektórymi wspomnieniami).

      Pozdrawiam!

      Usuń
    5. Co do "W dżungli podświadomości" to masz trochę racji. Mi zostało około 50 stron do doczytania i, no cóż, nie jestem zachwycona. Ale więcej napiszę w recenzji :)

      A co do "Wybranych" i "Pandemonium" to jeszcze nie czytałam, ale że Ciebie do nich nie ciągnie to wiem. Każdy lubi coś innego, więc nie będę Cię teraz na siłę namawiała.

      Z sióstr Bronte to właśnie mam ochotę na "Wichrowe Wzgórza", ale sama nie wiem jak wyjdzie. Zobaczę co mi tam w bibliotece zaproponują i co będzie :D

      Również pozdrawiam ;)
      PS Czekam na Twój stos!

      Usuń
  6. Świetny stosik! Zazdroszczę Ci "Wybranych" i "Perswazji". Czekam na recenzje. (:

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam zachwycona "Poniedziałkowymi dziećmi". Mam nadzieję, że Tobie także spodoba się ta książka. Ciekawa jestem także "W dżungli podświadomości", gdyż bardzo lubię Beatę Pawlikowską, chociaż "Teoria bezwzględności" nieco mnie zawiodła. A sama chętnie zaopatrzę się w "Spacerem po Nowym Jorku", bo podróż do tego miasta jest moim największym marzeniem:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale się ślicznie u ciebie na blogu zrobiło <3
    Stosik cudowny, znam tylko Pandemonium i mogę ci zagwarantować, że jak spodobało ci się Delirium to się w drugiej części zakochasz <3 Końcówka to jest jakiś obłęd, ja czytałam z wypiekami na twarzy *.* Zazdroszczę okropnie "Wybranych", "Poniedziałkowych dzieci" i "Alibi na szczęście" i czekam na recenzje! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki <3
      W takim razie jeszcze bardziej jestem ciekawa "Pandemonium" i tego jak się zakończy :)

      Usuń
  9. Goraco polecam "Alibi na szczęście" !

    OdpowiedzUsuń
  10. "Wybrani" dotarli kilka dni temu i do mnie. niedługo powinnam zacząć czytać tę pozycję ;3

    jestem świeżutko po trzecim tomie "Delirium" (tom moja ulubiona seria :D). jeśli nie spodoba Ci się "Pandemonium", to nie zrażaj się - trzeci tom jest o wiele lepszy od drugiego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, bardzo podoba mi się twój blog. Jest naprawdę świetny. A może chciałabyś zerknąć na mojego bloga?
    http://ksiazki-mylife.blogspot.com/
    Z góry ci podziękuję :)
    Pozdrawiam XD

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny stosik *.*
    "Wybranych" posiada, a "W dżungli podświadomości" mam dostać do rec, więc z niecierpliwością czekam na Twoją relację z lektury :3 <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Strasznie Ci zazdroszczę "Alibi na szczęście" - jak ja tę książkę pragnę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny stosik. Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie przeczytałabym "Alibi na szczęście". Przyjemnego czytania! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie podoba ci się "Alibi ...", a ja miałam taką ochotę na tę książkę, czekam na recenzje - miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba coś źle zrozumiałaś ;) Mi "Alibi..." się właśnie bardzo podoba!

      Usuń
  17. Zacny stosik, życzę miłego czytania i czekam na recki:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Prowincja i Poniedziałkowe dzieci wyglądają smakowicie. ciekawi mnie też fenomen Wybranych, bo póki co zbierają same dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny stosik :) Zaciekawiło mnie "Alibi na szczęści" , może po świętach jak będę miała coś w portfelu się po nią wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super stosik:)
    Mam w planach "Alibi na szczęście", a ciekawa jestem recenzji "Poniedziałkowych dzieci":)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety jeszcze nic nie czytałam :)) Ale każda jest obiecująca!:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli napiszesz chociaż parę słów od siebie. Jeżeli masz ochotę zadać pytanie dotyczące postu rownież to zrób, staram się wtedy odpisywać na komentarze ;)